Trochę może nie na temat ale pamiętacie jak wyglądały eliminacje do LM w latach 1994-1996? Zapewne nieco zastnawiające jest to, ze na 3 próby aż 2x mistrzom Polski udało się wejść wówczas do fazy grupowej elitarnych rozgrywek. Oczywiscie powiecie, ze wtedy było łatwiej bo topowe ligi mogły wystawić tylko po jednym reprezentancie, poza tym Legia i Widzew w tamtym czasie potrafiły wykupić wszystkich najlepszych z całej ligi co dzisiaj nie jest możliwe. To prawda ale jest jeszcze coś o czym się nie wspomina a co sprawiło, że kompromitacja polskiej drużyny w eliminacjach LM w ogóle nie była możliwa!

Rozgrywki LM w latach 1994-96 wyglądały tak, że mistrzowie z ośmiu najlepszych krajów w rankingu UEFA rozpoczynali rozgrywki od fazy grupowej, zaś zespoły z krajów mających miejsca 9-24 tworzyły sobie 8 par spośród, których zwycięzcy trafiali od razu do 16-zespołowej LM.

A co z mistrzami lig, które były na miejscu 25 lub niższym? Wikipedia nic o nich nie wspomina, zdaje się, że w ogóle nie było dla nich wstępu do eliminacji (niech ktoś nie poprawi jeśli to działało inaczej). Wiecie już chyba do czego zmierzam – mistrz Polski nie musiał eliminować 3 czy 4 kolejnych rywali, nie musiał udowadniać swojej wyższości nad mistrzem Białorusi, Słowacji, Bułgarii, ponieważ UEFA z góry uznawała, że jesteśmy lepsi od tych zespołów i nie dopuszczała ich do rywalizacji z nami! Mając do wyeliminowania 4 rywali, nawet będąc faworytem w każdym meczu zawsze jest szansa, ze zespół gdzieś się potknie i odpadnie, z jednym rywalem jest o to trudniej, szanse rosną do 50%.

W latach 1994-96 mistrzowie kraju trafiali kolejno na: Hajduk Split, IFK Goteborg, Brondby. Dwie ostatnie drużyny zostały udało się wówczas wyeliminować, jedynie z Hajdukiem nie dali rady.

Wyobraźcie więc sobie, że Piast wygrywa walkowerem wszystkie pierwsze 3 rundy i dopiero pod koniec sierpnia gra bezpośrednio o awans z jakimś niezłym zespołem. W przypadku porażki czeka jeszcze Puchar UEFA. Tak właśnie wyglądały eliminacje do LM w tamtych latach i nic dziwnego że mistrz Polski wszedł do fazy grupowej w 2/3 przypadków.

Tak wyglądały eliminacje w 1996 (obrazek poniżej). Fajnie co? Żadnych słabeuszy (pokroju mistrza Słowacji) przez, których trzeba byłoby przedzierać się przez kilka kolejnych rund.

#mecz #pilkanozna #polskapilka #eurowpierdol #ekstraklasa